Jego spojrzenie zawiso na moment na twarzy Stanisawa, zakoysa si nagle i ruszy zgarbiony przed siebie, mruczc i wymachujc rkami .. Czekaj!.. krzykn Stanisaw. Apfelbaum szed przed siebie, nie zwracajc na niego uwagi .. Czekaj!.. - krzykn Stanisaw po raz drugi. yd zwolni kroku, spojrza przez rami do tyu i zatrzyma si .. Wykopi ten d .. Powiedzia cicho Stanisaw i spojrza Katarzynie w oczy. 